Dodana: 1 luty 2007 09:02

Zmodyfikowana: 1 luty 2007 09:02

Decyzja wojewody uniemożliwia budowę galerii Jagiellonia

Wojewoda podlaski uchylił 30 listopada plany zagospodarowania przestrzennego, które przewidywały budowę galerii w miejscu, gdzie teraz jest klubowy stadion "Jagiellonii"

Dochody z galerii miałyby zostać przeznaczane na funkcjonowanie piłkarskiej drużyny Jagiellonii Białystok. Od ubiegłego roku swoje mecze rozgrywa ona na innym obiekcie, obecnie komunalizowanym.

Plany zagospodarowania, uwzględniające obiekt wielkopowierzchniowy, przyjęli pod koniec października białostoccy radni. W trybie nadzoru uchwałę badał wojewoda podlaski. Prawnicy wojewody uznali nieważność części uchwały, oceniając, że plan jest niezgodny z przyjętym wcześniej studium zagospodarowania przestrzennego.
Studium przewiduje tam "obszar systemu przyrodniczego miasta". W pobliżu jest rzeka Biała. O uchylenie uchwały wielokrotnie apelowali do wojewody kupcy, którzy sprzeciwiają się powstaniu galerii Jagiellonia przy ulicy Jurowieckiej. Kupcy mają w tym miejscu stragany, działa tam bazar, pracuje około 400-500 kupców.

Wojewoda Podlaski Jan Dobrzyński uznał za nieważną październikową uchwałę radnych Białegostoku o budowie galerii handlowej przez Sportową Spółkę Akcyjną Jagiellonia w miejscu, gdzie obecnie jest rynek przy ul. Jurowieckiej.

Zdaniem wojewody zmiana studium, pozwalająca na budowę obiektów usługowych i handlowych na tym terenie (wprowadzona w 2005 r.), znalazła bowiem odzwierciedlenie tylko w części tekstowej dokumentu. Natomiast w załączniku graficznym z 1999 r., teren funkcjonuje jako "obszar systemu przyrodniczego miasta” i wyklucza budowę galerii.
- Planiści popełnili błąd, a radni go nie wychwycili - mówi Adam Dębski, rzecznik wojewody.

- Nieprawda, studium jest dostosowane, by na jego podstawie uchwalać plany i dopuszcza tu obiekty handlowe. Zresztą zostało zaakceptowane przez wojewodę - twierdzi Jerzy Tokajuk, szef miejskich planistów.
Od prezydenta miasta zależy, czy zaproponuje radnym poprawę studium wedle życzenia wojewody, czy walkę w sądzie administracyjnym.

- Decyzja wojewody ma charakter polityczny i jest motywowana względami osobistymi. Potwierdza to wiele jego wcześniejszych wypowiedzi i wielokrotnie manifestowany wrogi stosunek. Jagiellonia SSA będzie domagała się w sądzie odszkodowania od Jana Dobrzyńskiego - zapowiada zarząd SSA Jagiellonia w specjalnym oświadczeniu.

Treść oświadczenia SSA Jagiellonia

Gazeta Współczesna/PAP

 

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook